TRANSLATE

wtorek, 31 marca 2015

Puszczam oczko! :)

Witajcie.

Nie wiem jak Wy, ale ja dzisiaj zaliczyłam spadek formy na widok śnieżycy za oknem... Ale tylko na chwilę ;). Wczoraj wieczorem zrobiłam wianek wiosenny zarówno do powieszenia jak i położenia na stole. To właśnie poprzez ten wianek puszczam do Was oczko! Nie załamujcie się, już niedługo, za momencik będą kwiaty, słońce, śpiewające głośno ptaki :)
Przedstawiam Wam wianek z gęsto ułożonymi kwiatami w kolorach jasnego różu, fioletu i cytrynki. Z motylkami. Tak, bo już dwa tygodnie temu widziałam pierwszego latolistka cytrynka :) !

Nr 74









Wianek osiągnął ostatecznie 35 cm szerokości i mam nadzieję, że wywołał chociaż jeden uśmiech :).

Pozdrawiam Was,
Kalina.

niedziela, 29 marca 2015

Mały lifting wianka...

...właśnie. Dzisiaj postanowiłam trochę "podrasować" jeden z wianków, który nie doczekał się jeszcze swoich drzwi, które mógłby ozdobić. W centrum wianka znajdują się piękne róże, wybarwione od koloru seledynowego po różowy, sprawiające wrażenie żywych kwiatów. Różom towarzyszą m.in. pistacjowe kwiaty hortensji, białe anemony oraz drobne żółte różyczki. Dzisiaj dodałam do wianka biały drewniany domek i delikatną wstążkę w zielono-białą kratkę.
Przypomnę najpierw jak wianek wyglądał wcześniej. 





 

Wianek w zeszłym roku miał więcej szczęścia do pogody i słońce pięknie wydobyło kolorystykę kwiatów. Dzisiaj słońce głęboko za ciężkimi chmurami, dlatego kolory już nie są tak pięknie soczyste na zdjęciu. Liczę na Waszą wyobraźnię ;)








Wianek ma ok. 30 cm średnicy i wciąż czeka... :)

I jak podoba Wam się ta zmiana?

Pozdrawiam, Kalina.

Taaakie wianki! na facebooku :)

Cześć!

Dzisiaj chcę Was poinformować, że ruszam z wiankowym profilem na facebooku. Będzie to swojego rodzaju newsletter z moich nowinek blogowych, dlatego użytkownikom fb, łatwiej będzie śledzić nowości które się tutaj będą pojawiać. Na pewno też będzie można łatwiej się ze mną skontaktować. Piszcie śmiało! :)

Zapraszam Was do polubienia fanpejdżu Taaakie wianki pod linkiem https://www.facebook.com/taaakiewianki 

Do zobaczenia na facebooku! :)




sobota, 28 marca 2015

Zakochana para

Witajcie!

Pogoda już nas w tym roku tak rozpieściła, że już chciałam zacząć narzekać, że zimno dzisiaj, ponuro i w ogóle nieciekawie. Marzec w końcu jeszcze jest... ;). Tak z innej beczki... w piątek przy wyjściu z pracy usłyszałam "Kalina, udanego imprezowania!" - pomyślałam, że może o czymś nie wiem, a zaraz potem, że no w końcu piątek i z definicji, wieczorem się imprezuje. Podobno. Ostatecznie, zaskoczona zupełnie, wymamrotałam coś w odpowiedzi, i tak trochę śmiesznie się poczułam w obliczu moich planów snutych od samego poniedziałku, a planowałam oczywiście wiankowanie :). Każdy ma jakiegoś bzika ;).
Na spokojny piątkowy wieczór zostawiłam sobie wyzwanie, największy, 40 centymetrowy wiklinowy podkład.  Podeszłam do niego całkiem fristajlowo, bez specjalnego pomysłu a efekt...? No oceńcie sami :). 


Nr 73






Abyście mieli pogląd na to, ile to 43 cm, załączam zdjęcie z wiankiem na swoim tle :).









 

 
Kompozycja wianka została ułożona - jak już wspominałam - na 40 cm podkładzie, jednak po ozdobieniu, wianek osiągnął ok. 43 cm w najszerszym miejscu. Wśród kwiatów można znaleźć przede wszystkim tulipany, jaskry i bratki. Wprawne oko wypatrzy również naturalne wydmuszki jajek przepiórczych i inne drobniejsze kwiatki różnego koloru. W centrum wianka, na huśtawce, która ze względów praktycznych jest nieruchoma, siedzi parka zajączków. Zarówno on jak i ona trzymają w rękach kwiatki :).

Wianek dostępny, w całości wykonany z kwiatów sztucznych :).

Jestem ciekawa Waszych opinii!
Pozdrawiam Was,
Kalina.

czwartek, 26 marca 2015

Mr & Mrs Zając

Cześć!

O proszę! Dzisiaj mam dla Was obiecany wianek wielkanocny! Pogoda dzisiaj nie rozpieszczała, na próżno szukać słońca, ale udało się zrobić zdjęcia. Wianek jest kolorowy, z przymrużeniem oka i jednocześnie elegancki. Z parką zajączków... kobitka na przedzie - wiadomo! ;)

Wiklinowy wianek ma 30 cm średnicy i ozdobiony został drobnymi kwiatkami różnego koloru. Towarzyszą im śmietankowe jaskry i naturalne wydmuszki i skorupki jajek przepiórczych. Wianek zawieszony na soczyście zielonej wstążce w białe groszki, która doskonale koresponduje z kwiatkami w tym samym kolorze :).


Nr 72

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć


I jakie wrażenia? :)

Pozdrawiam Was, Kalina.

wtorek, 24 marca 2015

Delikatnie, rustykalnie...

Witajcie!

Dzisiaj przedstawię Wam wianek dużo skromniejszy od poprzedniego, jednak jego charakter nawet wskazuje aby taki był. Wyobrażam sobie domek na wsi, z ogrodem pełnym bujnych bylin, drewnianym płotem... często kiedy myślę o domu na wsi widzę taki obraz. Być może dlatego, że od dziecka, jeszcze do niedawna, odwiedzałam mojego nieżyjącego już Dziadka, na działce pod Bydgoszczą. Spędzał tam całe lato pielęgnując piękny, ogromny ogród. Jest tam część warzywna, sad a także część ozdobna i rekreacyjna. Do dziś, kiedy widzę słoneczniczki i rudbekie, myślę o Dziadku i ogrodzie pod Bydgoszczą. Dziadek z dumą pielęgnował winorośl, która pięknie owocowała, były maliny, porzeczki w każdym rodzaju, jabłonie, wiśnie, śliwy, grusza, krzewy aronii... I przetwory z owocowych zbiorów :). Kabaczki, fasolka, pomidory i inne warzywa. Do tego obrazu dołożę jeszcze stojący pośród tych dobrodziejstw ponad stuletni, biały dom, którego drewniana elewacja jest mocno patynowana i dużą szopę z tego samego okresu, krytą strzechą. Ponad domem rozpościerają się ogromne konary równie starego kasztanowca, który obecnie jest pomnikiem przyrody. Ah... pamiętam tą niekończącą się potyczkę z opadającymi liśćmi kasztana :).
Mając na myśli właśnie takie "swojskie" klimaty stworzyłam wianek. Rustykalny, swojski, prosty, oszczędny w zdobienia. Pasowałby tam idealnie... 

Nr 71

 

 


Wianek w najszerszym miejscu osiąga 25 cm. 
Dostępny jest także podobny wianek, wykonany przeze mnie w ubiegłym roku:

Link do posta TUTAJ


Pozdrawiam Was :)
Ka.

niedziela, 22 marca 2015

Wiosny dzień pierwszy... :)

Tak tak, wiem... pierwszy dzień wiosny był wczoraj. Jednak możecie wierzyć mi na słowo, że wianek który dzisiaj pokażę, był gotowy właśnie na pierwszy dzień wiosny, spóźnienie więc dotyczy tylko publikacji tego posta ;).

Moja wiankowa wiosna zaczyna się  mocno tulipanowo... :). Pierwszy wiosenny wianek zaczęłam robić 19 marca, jego wykonanie zajęło mi dwa długie wieczory. Pierwszy, ponieważ w najbliższym czasie możecie spodziewać się kolejnych wianków zarówno wiosennych jak i wielkanocnych. No ale do rzecz... Przedstawiam tulipanowego olbrzymka, 40 cm wianek, otwierający wiosenno-świąteczny sezon :). TADAAAM!

Nr 70















 A tak wyglądały tulipany przed "ścięciem" ;)

Wianek w sumie pochłonął 73 główki tulipanów i osiągnął rozmiar 40 cm. Prawda, że piękny początek wiosny? :)

Pozdrawiam Was pięknie,
Kalina.